
Górnicy są wściekli. Podczas uroczystości barbórkowych w rudzkiej kopalni Halemba doszło ich zdaniem do dwóch skandalicznych sytuacji. Po pierwsze, były premier Jarosław Kaczyński siedział przy jednym stole z byłym dyrektorem KWK Halemba, który jest oskarżony o doprowadzenie do śmierci 23 górników. Dwa lata temu zginęli oni w górniczej katastrofie, której można było uniknąć. Po drugie, dwaj inni oskarżeni w tej sprawie, Robert K. i Damian H., dzień wcześniej zostali wyróżnieni odznaczeniami przyznanymi przez prezydenta RP, Lecha Kaczyńskiego. - To skandal. Były premier przy jednym stole z mordercą? - irytuje się Zbigniew Domagała, szef Sierpnia 80 w KWK Halemba.
Podobne artykuły:
Dalajlama "ukradł" pozostałym noblistom show

